Ile kosztuje wynajem oświetlenia scenicznego?
Wynajem oświetlenia scenicznego na jednodniowe wydarzenie kosztuje w Polsce od 2 500 zł netto za podstawowy zestaw konferencyjny do 40 000 zł netto za pełną produkcję koncertową. Dla najczęściej zamawianego formatu — konferencji na 300 osób z prelegentami na scenie i projekcją — realne widełki to 6 000–14 000 zł netto za dzień wraz z montażem, demontażem i realizatorem. Sam sprzęt stanowi w tej kwocie zwykle 45–60%; reszta to praca ludzi, transport i konstrukcje pod zawieszenie opraw. Cena rośnie skokowo w trzech momentach: gdy pojawia się zawieszenie na kratownicy zamiast statywów, gdy dochodzi drugi dzień montażu i gdy wydarzenie przenosi się na zewnątrz, bo wtedy dochodzą oprawy w klasie szczelności IP65 i zasilanie z agregatu.
Poniższa tabela pokazuje, jak rozkładają się koszty w trzech typowych skalach. Kwoty są stawkami rynkowymi netto za jeden dzień eventu, przy montażu w dniu poprzedzającym.
| Skala wydarzenia | Sprzęt | Obsługa i montaż | Razem netto |
|---|---|---|---|
| Sala 100 osób, prelekcje, bez zawieszenia | 1 500–3 000 zł | 1 000–2 000 zł | 2 500–5 000 zł |
| Sala 300 osób, scena, kratownica, realizator | 3 500–8 000 zł | 2 500–6 000 zł | 6 000–14 000 zł |
| Hala 1000+ osób, gala lub koncert | 12 000–25 000 zł | 8 000–15 000 zł | 20 000–40 000 zł |
Skąd te liczby i na ile są wiążące. Wszystkie kwoty w tym artykule to szacunkowe widełki rynkowe dla Polski w 2026 roku, podane po to, żeby dało się zaplanować budżet i rozmawiać z wykonawcą konkretami. Nie są cennikiem ani ofertą. Realna wycena zawsze różni się od tabeli, bo zależy od rzeczy, których nie da się ująć w widełkach: układu i wysokości sali, godzin dostępu do obiektu, odległości od magazynu, terminu w sezonie i tego, co dokładnie ma się wydarzyć na scenie. Dwa wydarzenia dla tej samej liczby osób potrafią różnić się ceną dwukrotnie i obie wyceny są uczciwe.
Rozstrzał wewnątrz każdego wiersza bierze się z trzech zmiennych, które zaraz rozłożymy na czynniki pierwsze: liczby opraw ruchomych, sposobu ich zawieszenia i tego, czy w cenie jest realizator na cały czas trwania wydarzenia. Jeśli planujesz szerszy budżet techniczny, zestaw te kwoty z artykułem o tym, ile kosztuje obsługa techniczna eventu — oświetlenie to zwykle 25–35% całości.
Pięć składników, z których zbudowana jest każda wycena
Oferta na oświetlenie potrafi być jedną linijką albo tabelą na dwie strony. Niezależnie od formy stoi za nią zawsze te same pięć pozycji. Znając je, jesteś w stanie porównać dwie oferty, które na pierwszy rzut oka są nieporównywalne.
1. Sprzęt oświetleniowy
Liczony sztuka po sztuce, w stawce dobowej. Głowa ruchoma typu spot klasy 300–400 W to 180–350 zł za dobę, mocniejsza jednostka 600–1000 W — 400–700 zł. Naświetlacz LED PAR do podświetlenia ścian kosztuje 40–90 zł za dobę i to on zwykle występuje w największej liczbie: typowa konferencja na 300 osób zużywa ich 16–24 sztuki. Blinder, czyli oprawa oślepiająca stosowana w kulminacjach, to 120–200 zł. Konsoleta sterująca klasy grandMA lub Avolites — 500–1 500 zł za dobę, w zależności od modelu i liczby obsługiwanych wszechświatów DMX512.
2. Konstrukcja i zawieszenie
Oprawa musi na czymś wisieć. Statyw typu wind-up unosi 40–80 kg i kosztuje 60–120 zł za dobę — to rozwiązanie do sal, gdzie nie ma punktów podwieszeń. Kratownica aluminiowa liczona jest w metrach bieżących: 25–45 zł za metr, przy czym typowy most nad sceną konferencyjną ma 8–12 metrów. Jeśli obiekt ma certyfikowane punkty podwieszeń w suficie, dochodzą wciągarki łańcuchowe — 150–300 zł za sztukę za dobę i minimum dwie na most.
3. Zasilanie i okablowanie
Pozycja najczęściej pomijana w porównaniach ofert, a potrafiąca dodać 5–10% do rachunku. Rozdzielnica z zabezpieczeniami różnicowoprądowymi to 200–400 zł za dobę, komplet przewodów zasilających i sygnałowych dla średniej instalacji — 300–600 zł. Przy evencie plenerowym dochodzi agregat, o którym więcej w osobnym akapicie.
4. Praca ludzi
Technik oświetlenia to 600–900 zł za dzień montażowy, realizator oświetlenia — 1 200–2 000 zł za dzień eventu. Przy instalacji z kratownicą i wciągarkami potrzebny jest dodatkowo rigger z uprawnieniami, którego stawka dzienna zaczyna się od 900 zł. To jest ta część wyceny, na której najłatwiej oszczędzić i najdrożej się przejechać: instalacja bez realizatora na sali oznacza, że w momencie awarii nikt nie wie, co zrobić.
5. Transport i logistyka
Bus 3,5 tony to 2,50–4,00 zł za kilometr, samochód ciężarowy z windą — 5,00–7,00 zł. Dla wydarzenia w promieniu 50 km od bazy transport zamyka się w 300–800 zł; przy realizacji 300 km od magazynu ta sama pozycja rośnie do 3 000–4 500 zł, bo dochodzą noclegi ekipy i drugi dzień pracy kierowcy.
Cennik według wielkości sali: trzy realne scenariusze
Poniżej rozpisane budżety dla trzech formatów, które w praktyce pokrywają większość zapytań firmowych. Każdy zawiera pełny zakres: sprzęt, konstrukcję, ludzi i transport w promieniu 50 km.
Konferencja dla 100 osób — 2 500–5 000 zł netto
Sala hotelowa, prelegent przy mównicy, prezentacja na ekranie. Oświetlenie ma tu jedno zadanie: równomiernie doświetlić twarz mówcy bez zalewania ekranu światłem. Standardowy zestaw to 4–6 naświetlaczy LED na statywach jako światło przednie, 6–8 opraw LED PAR do podświetlenia ściany za sceną i mała konsoleta. Realizator zwykle nie jest potrzebny — technik ustawia sceny rano i zostaje na telefon.
Kluczowa liczba: natężenie na twarzy prelegenta powinno wynosić 800–1 200 luksów, jeśli wydarzenie jest rejestrowane kamerą. Poniżej 500 luksów obraz z kamery staje się szumiący i cały budżet na rejestrację idzie w błoto. To najczęstszy powód, dla którego materiał wideo z konferencji nie nadaje się do publikacji.
Konferencja dla 300 osób ze sceną — 6 000–14 000 zł netto
Tu pojawia się kratownica i pierwsze głowy ruchome. Typowy zestaw: most nad sceną o długości 10 metrów, 6–8 głów ruchomych typu spot do akcentów i logo w gobo, 12–16 opraw LED PAR na podświetlenie ścian, 4 naświetlacze przednie i realizator na sali przez cały dzień. Do tego rozdzielnica i komplet okablowania.
Ta konfiguracja obsługuje zarówno część konferencyjną, jak i wieczorną integrację — zmiana atmosfery odbywa się przez przełączenie scen w konsolecie, bez dokładania sprzętu. Jeśli event ma część wieczorną, warto zobaczyć, jak wygląda pełna obsługa techniczna gali firmowej, bo scenariusz świetlny gali różni się od konferencyjnego zasadniczo.
Gala lub koncert dla 1000+ osób — 20 000–40 000 zł netto
Instalacja wielopoziomowa: most przedni, most tylny, boczne wieże, oświetlenie publiczności. 20–30 głów ruchomych, w tym jednostki typu beam o wąskim kącie do efektów w powietrzu, blindery, maszyna do dymu lub hazer podkreślający wiązki. Konsoleta klasy wyższej, dwóch realizatorów pracujących na zmianę, rigger, dwa dni montażu.
Przy tej skali koszt pracy ludzi po raz pierwszy przewyższa koszt sprzętu. To normalne i jest to dobry papierek lakmusowy oferty: jeśli przy hali na tysiąc osób ktoś wycenia obsługę na 15% wartości zlecenia, prawdopodobnie zakłada, że instalację postawi w jeden dzień trzyosobowa ekipa. Zwykle się nie udaje.
Ile kosztuje pojedynczy sprzęt — tabela stawek dobowych
| Sprzęt | Zastosowanie | Stawka za dobę |
|---|---|---|
| LED PAR 18×12 W RGBWA | Podświetlenie ścian, kolor tła | 40–90 zł |
| Naświetlacz LED Fresnel 200 W | Światło przednie, twarz prelegenta | 90–160 zł |
| Głowa ruchoma spot 350 W | Akcenty, gobo, logo na scenie | 180–350 zł |
| Głowa ruchoma wash 600 W | Szerokie plamy koloru | 250–450 zł |
| Głowa ruchoma beam | Wiązki w powietrzu, efekt koncertowy | 300–550 zł |
| Blinder 4-komorowy | Kulminacje, oślepienie publiczności | 120–200 zł |
| Hazer / wytwornica dymu | Uwidocznienie wiązek świetlnych | 150–350 zł |
| Konsoleta oświetleniowa | Sterowanie całą instalacją | 500–1 500 zł |
| Kratownica aluminiowa | Zawieszenie opraw | 25–45 zł / m.b. |
| Statyw wind-up do 80 kg | Zawieszenie bez punktów w suficie | 60–120 zł |
| Wciągarka łańcuchowa 500 kg | Podnoszenie mostu | 150–300 zł |
Dwie uwagi do czytania tej tabeli. Po pierwsze, stawka dobowa rzadko oznacza jedną dobę — większość firm liczy dzień montażu i dzień demontażu po 50% stawki albo stosuje ryczałt weekendowy. Po drugie, przy zamówieniach powyżej 20 sztuk jednego modelu standardem jest rabat ilościowy rzędu 15–25%, o który po prostu trzeba zapytać.
Montaż, demontaż i obsługa — pozycje, które wypadają z budżetu
Trzy najczęściej niedoszacowane pozycje w budżecie oświetleniowym nie dotyczą sprzętu.
Czas dostępu do obiektu. Instalacja z kratownicą i ośmioma głowami zajmuje ekipie trzyosobowej 4–6 godzin. Jeśli obiekt udostępnia salę dopiero o 6:00 rano w dniu wydarzenia zaczynającego się o 9:00, montaż jest fizycznie niewykonalny — potrzebny jest dzień poprzedzający, a to oznacza dodatkową dobę wynajmu sprzętu i dodatkowy dzień pracy ekipy. Ta jedna informacja potrafi zmienić budżet o 30%.
Demontaż po zakończeniu. Gala kończy się o 1:00 w nocy, a obiekt wymaga opuszczenia sali do 3:00. Demontaż nocny to stawki nocne — dopłata 50–100% do dziennej stawki ekipy. Jeśli można wynegocjować demontaż rano następnego dnia, oszczędność sięga 1 000–3 000 zł.
Godziny nadliczbowe realizatora. Standardowa doba realizatora to 10–12 godzin liczonych od wejścia na obiekt. Konferencja z próbą od 7:00 i kolacją do 23:00 to 16 godzin, czyli 4–6 godzin nadliczbowych po 120–200 zł. Warto to ustalić w ofercie, a nie na fakturze.
Ta sama logika obowiązuje przy pozostałych elementach techniki. Jeśli budujesz budżet od zera, zestaw to z artykułem o tym, ile kosztuje wynajem nagłośnienia na konferencję — obie instalacje dzielą ekipę, transport i czas montażu, więc zamawiane razem są tańsze niż suma dwóch osobnych zleceń.
Oświetlenie architektoniczne i efekty specjalne
Oświetlenie architektoniczne to podświetlenie elementów przestrzeni: kolumn, ścian, elewacji, konstrukcji namiotowej. Realizowane jest oprawami LED o wąskim kącie świecenia, ustawianymi na podłodze lub montowanymi na elementach architektury. Koszt: 60–150 zł za oprawę za dobę, przy czym typowa realizacja w sali bankietowej to 20–40 sztuk. Efekt wizualny w stosunku do ceny jest tu najlepszy w całym katalogu — 3 000 zł wydane na podświetlenie ścian zmienia charakter wnętrza mocniej niż 3 000 zł wydane na dodatkowe głowy ruchome.
W plenerze obowiązuje inna klasa sprzętu. Oprawy muszą mieć stopień ochrony minimum IP65 według normy IP Code, czyli pełną pyłoszczelność i odporność na strugi wody. Taka oprawa kosztuje 30–50% więcej od odpowiednika halowego. Próba oszczędzenia przez postawienie sprzętu wewnętrznego pod zadaszeniem kończy się w Polsce statystycznie raz na kilka realizacji — wystarczy deszcz wiany bokiem.
Efekty specjalne wyceniane są osobno i zwykle z osobną obsługą: wytwornica zimnych fontann to 250–450 zł za sztukę na jedno uruchomienie, maszyna do konfetti — 400–900 zł, ciężki dym do efektu „chmury na podłodze" — 600–1 200 zł za urządzenie plus koszt suchego lodu.
Oświetlenie pod kamerę — kiedy budżet trzeba przesunąć
Wydarzenie rejestrowane albo transmitowane na żywo rządzi się innymi prawami niż wydarzenie oglądane wyłącznie z sali. Ludzkie oko toleruje różnice jasności rzędu 1:1000 w jednym kadrze; matryca kamery — w praktyce 1:200 przy typowym sprzęcie broadcastowym. To oznacza, że scenografia świetlna, która na sali wygląda efektownie, na nagraniu daje wypalone plamy i czarne dziury.
Trzy parametry, które trzeba wtedy ustawić inaczej. Natężenie na twarzy podnosi się do 800–1 200 luksów, czyli mniej więcej dwukrotnie względem tego, co wystarcza samej publiczności. Temperatura barwowa wszystkich opraw oświetlających mówcę musi być identyczna — mieszanka 3200 K i 5600 K daje na nagraniu twarz w dwóch kolorach naraz i nie da się tego naprawić w postprodukcji. Częstotliwość odświeżania opraw LED musi wynosić minimum 2000 Hz, inaczej na materiale pojawia się migotanie i przesuwające się pasy, szczególnie przy zdjęciach zwolnionych.
Praktyczna konsekwencja budżetowa: przy wydarzeniu z rejestracją wideo warto przesunąć 20–30% budżetu oświetleniowego z efektów na scenie w stronę światła przedniego i doświetlenia tła. Cztery dobre oprawy Fresnel na twarz prelegenta zrobią dla jakości nagrania więcej niż sześć dodatkowych głów ruchomych. Klient, który tego nie zaplanował, dostaje zwykle materiał, w którym prezes jest ciemniejszy od ekranu za nim — i to jest błąd, którego nie da się naprawić po fakcie.
Drugi element to hazer. Bez zamglenia powietrza wiązki świetlne są niewidoczne, więc na nagraniu z głów ruchomych zostają tylko plamy na podłodze. Jednocześnie zbyt gęste zamglenie obniża kontrast obrazu i uruchamia czujniki dymu w obiekcie. Kompromis to hazer z regulacją wydajności, ustawiony na 15–25% mocy i uruchomiony 20 minut przed startem, plus pisemne uzgodnienie z obiektem, że system przeciwpożarowy zostanie na ten czas przełączony w tryb serwisowy.
Sezon, terminy i dostępność sprzętu
Rynek techniki eventowej w Polsce jest wyraźnie sezonowy i ma to bezpośrednie przełożenie na cenę. Od września do połowy grudnia odbywa się szacunkowo 45–55% wszystkich firmowych wydarzeń w roku — konferencje branżowe, gale podsumowujące, imprezy świąteczne. W tym oknie dostępność sprzętu spada, a stawki rosną o 10–20% względem stycznia czy lipca.
Praktyczne wnioski są trzy. Po pierwsze, rezerwacja terminu w szczycie sezonu powinna nastąpić z wyprzedzeniem 6–10 tygodni; przy dużych produkcjach z zawieszeniem — trzech miesięcy. Po drugie, piątek i sobota w listopadzie to najdroższe dni w roku, a ten sam event przeniesiony na wtorek potrafi być tańszy o 15%. Po trzecie, jeśli termin jest sztywny i wypada w szczycie, warto zapytać o sprzęt z podnajmu — firma zwykle jest w stanie go załatwić, ale marża jest wtedy doliczana i lepiej wiedzieć o tym przed podpisem niż po.
Poza sezonem działa mechanizm odwrotny. Styczeń, luty i lipiec to miesiące, w których magazyny stoją, a firmy chętnie schodzą z ceny przy zamówieniach wielodniowych. Cykl szkoleń rozłożony na cztery terminy w lutym można wynegocjować o 20–25% taniej niż ten sam cykl w październiku.
Budżet 5 000 zł — na co wydać, żeby było widać
Najczęstsza realna sytuacja: jest sala, jest termin, jest 5 000 zł netto i pytanie, co za to zrobić. Kolejność wydawania ma tu większe znaczenie niż sama kwota.
- Światło przednie na mówcę — około 1 200 zł. Cztery oprawy Fresnel LED na statywach, ustawione pod kątem 45 stopni z dwóch stron. To jedyna pozycja, bez której wydarzenie wygląda na niedokończone, a nagranie nadaje się do kosza.
- Podświetlenie tła — około 1 400 zł. Szesnaście opraw LED PAR wzdłuż ściany za sceną. Największy efekt wizualny na złotówkę w całym zestawieniu: zmienia salę konferencyjną w przestrzeń wydarzenia i daje spójne tło na zdjęciach.
- Technik na montaż i obsługę — około 1 300 zł. Jedna osoba, która ustawi, zaprogramuje sceny i zostanie na sali. Rezygnacja z tej pozycji to oszczędność, która ujawnia się dokładnie w najgorszym momencie.
- Transport i okablowanie — około 700 zł. Pozycja nieusuwalna.
- Reszta, czyli około 400 zł — dwie głowy ruchome albo gobo z logo. Dopiero tutaj, na końcu, pojawiają się efekty. Nie na początku.
Odwrotna kolejność — czyli zaczynanie od głów ruchomych, bo „ładnie wyglądają na zdjęciach z innych eventów" — to najczęstszy sposób na wydanie 5 000 zł i uzyskanie sali, w której prelegent stoi w półmroku, za to nad nim krążą kolorowe plamy. Widać to na każdej konferencji, na której o świetle zdecydowano na podstawie inspiracji, a nie funkcji.
Sześć błędów, które podnoszą rachunek
- Brak rzutu sali z wymiarami. Wycena robiona „na oko" jest zawsze zabezpieczona w górę. Rzut z zaznaczoną wysokością pod sufitem i punktami zasilania potrafi obniżyć ofertę o 10–15%, bo firma nie musi zakładać najgorszego scenariusza.
- Zamawianie oświetlenia osobno od nagłośnienia i obrazu. Trzy firmy to trzy transporty, trzy ekipy i trzy razy ten sam czas montażu. Jedna obsługa techniczna eventów obejmująca całość jest zwykle o 15–25% tańsza od sumy części.
- Wysokość sali poniżej 3,5 metra. Poniżej tej granicy głowy ruchome tracą sens — wiązka nie ma gdzie się rozwinąć, a oprawy oślepiają publiczność. Budżet lepiej przenieść na oświetlenie architektoniczne.
- Zapominanie o mocy przyłącza. Instalacja na 300 osób pobiera 15–25 kW. Sala hotelowa z jednym gniazdem 16 A daje 3,6 kW. Różnicę pokrywa rozdzielnica z przyłączem siłowym albo agregat, i to trzeba ustalić przed podpisaniem umowy z obiektem, nie po.
- Rezerwacja na trzy tygodnie przed terminem. W szczycie sezonu, czyli od września do połowy grudnia, sprzęt jest zarezerwowany z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Późna rezerwacja oznacza podnajem od innej firmy i marżę doliczoną do stawki.
- Brak realizatora przy instalacji z głowami ruchomymi. Zaprogramowane sceny nie przewidzą, że prelegent zejdzie ze sceny na widownię. Oszczędność 1 500 zł kosztuje wtedy jakość całego wydarzenia.
Jak czytać ofertę i o co zapytać przed podpisem
Oferta wartościowa zawiera listę sprzętu sztuka po sztuce, a nie pozycję „zestaw oświetleniowy". Bez rozpisania nie da się porównać dwóch propozycji ani sprawdzić, czy dostarczono to, za co zapłacono. Pięć pytań, które warto zadać przed podpisem:
- Ile osób wchodzi na montaż i o której godzinie? Odpowiedź „ekipa będzie" znaczy, że nikt tego nie policzył.
- Czy realizator zostaje na całe wydarzenie, czy tylko na start? To różnica 800–1 500 zł i różnica między instalacją obsługiwaną a pozostawioną samej sobie.
- Co się dzieje, gdy padnie oprawa w trakcie? Poważna firma wozi 10–15% sprzętu w zapasie. Jeśli nie wozi, awaria oznacza dziurę w scenografii świetlnej do końca eventu.
- Kto odpowiada za certyfikaty konstrukcji? Kratownica pod sufitem to konstrukcja nośna nad głowami ludzi. Dokumentacja i uprawnienia riggera muszą być po stronie wykonawcy, na piśmie.
- Czy stawka obejmuje montaż i demontaż, czy są liczone osobno? Najczęstsza rozbieżność między dwiema ofertami, które wyglądają na porównywalne.
Jeśli masz rzut sali, termin i przybliżoną liczbę uczestników, wycena oświetlenia zajmuje zwykle jeden dzień roboczy i zawiera rozpisany sprzęt, harmonogram montażu i skład ekipy.
Najczęstsze pytania
Czy taniej jest kupić oświetlenie niż wynajmować?
Próg opłacalności zakupu przy sprzęcie oświetleniowym przebiega w okolicach 12–15 dni użycia rocznie — poniżej tego wynajem wychodzi taniej, licząc łącznie z serwisem, magazynowaniem i ubezpieczeniem. Do tego dochodzi tempo starzenia się technologii: oprawa LED kupiona pięć lat temu ma dziś gorszy stosunek mocy do poboru prądu niż aktualne modele, a przy odsprzedaży traci 60–70% wartości.
Ile trwa montaż oświetlenia na konferencję?
Zestaw bez zawieszenia, na statywach: 1,5–3 godziny dla dwóch osób. Instalacja z kratownicą i ośmioma głowami ruchomymi: 4–6 godzin dla trzech osób plus godzina na programowanie scen. Duża produkcja z wieloma mostami i wciągarkami: pełny dzień montażowy, czasem dwa.
Czy oświetlenie z hotelu wystarczy na konferencję?
Do prelekcji dla 50 osób bez rejestracji wideo — zwykle tak. Do wydarzenia z kamerami, sceną i prezentacją na dużym ekranie — praktycznie nigdy. Oświetlenie hotelowe jest projektowane do bankietów: świeci równomiernie z góry, co daje cienie pod oczami mówcy i zalewa światłem ekran, obniżając kontrast projekcji.
Co to jest gobo i czy warto?
Gobo to metalowa lub szklana maska wkładana w głowę ruchomą, rzucająca wzór albo logo na ścianę czy podłogę. Wykonanie dedykowanego gobo z logo firmy kosztuje 150–400 zł jednorazowo i jest to jeden z najtańszych sposobów na obecność marki w przestrzeni wydarzenia — taniej niż druk wielkoformatowy i działa również na zdjęciach.
Czy trzeba zgłaszać instalację oświetleniową do obiektu?
Tak, i to zwykle na kilka dni przed montażem. Obiekty konferencyjne wymagają zgłoszenia trzech rzeczy: zapotrzebowania na moc wraz ze wskazaniem punktów przyłączeniowych, obciążenia punktów podwieszeń jeśli cokolwiek wisi u sufitu, oraz użycia dymu lub hazera, bo to wymaga czasowego przełączenia czujników przeciwpożarowych. Brak zgłoszenia kończy się w najlepszym razie ograniczeniem instalacji na miejscu, w najgorszym — ewakuacją sali w trakcie próby. Odpowiedzialność za te zgłoszenia powinna być wprost przypisana w umowie, bo bywa, że obie strony zakładają, że zrobi to ta druga.
Ile prądu pobiera instalacja oświetleniowa?
Współczesna instalacja LED dla konferencji na 300 osób pobiera realnie 8–15 kW, przy czym pobór szczytowy w momencie rozruchu wszystkich opraw jest o 20–30% wyższy od poboru w pracy ciągłej i to on decyduje o doborze zabezpieczeń. Dla porównania instalacja o tej samej mocy świetlnej zbudowana na oprawach halogenowych, standard sprzed dekady, pobierałaby 35–50 kW. To jest powód, dla którego dzisiejsze wydarzenia mieszczą się w przyłączach, które dziesięć lat temu wymagałyby agregatu.
Czy da się wynająć samo oświetlenie, bez obsługi?
Da się i nazywa się to dry hire. Stawka jest niższa o wartość pracy ekipy, czyli zwykle o 35–45% całości. Sensowne przy dwóch warunkach naraz: masz własną osobę, która potrafi zaprogramować konsoletę, i instalacja nie wymaga zawieszenia. Przy kratownicy dry hire odpada — montaż konstrukcji nośnej nad ludźmi wymaga uprawnień i to nie jest kwestia oszczędności, tylko odpowiedzialności prawnej za bezpieczeństwo uczestników.
Czym różni się głowa spot od wash i beam?
Spot daje ostrą, wyraźną plamę z możliwością projekcji gobo — służy do akcentów i wzorów. Wash ma miękką krawędź i szeroki kąt, służy do zalewania powierzchni kolorem. Beam to bardzo wąska, intensywna wiązka widoczna w powietrzu — działa wyłącznie przy dymie i jest efektem czysto koncertowym. Na konferencji potrzebne są głównie spoty i washe; beamy pojawiają się dopiero przy części wieczornej. Szersze omówienie zasady doboru opraw znajdziesz w opracowaniu Stage lighting.