Ile kosztuje wynajem telebimu na imprezę plenerową? Cennik outdoor 2026

Natalia Wróblewska
Natalia Wróblewska Event & Media Producer
28 sierpnia 2026 18 min czytania 3,580 słów

Ile kosztuje wynajem telebimu na imprezę plenerową?

Wynajem telebimu plenerowego kosztuje w Polsce od 6 000 zł netto za dobę przy niewielkim ekranie 12 m² do 90 000 zł i więcej przy ekranie głównym imprezy masowej z ekranami bocznymi. Dla najczęściej zamawianego formatu — jednodniowy piknik firmowy albo koncert plenerowy, ekran o powierzchni 20–28 m² na konstrukcji ground support, z realizacją obrazu i zasilaniem z agregatu — realne widełki to 14 000–26 000 zł netto. Sam ekran stanowi w tej kwocie zwykle 45–55%; reszta to konstrukcja, agregat, transport, montaż i obsługa. Cena rośnie skokowo w czterech momentach: przy przejściu z konstrukcji naziemnej na podwieszaną, przy dołożeniu drugiego ekranu na tym samym sygnale, gdy impreza trwa dłużej niż jeden dzień oraz gdy lokalizacja nie ma dojazdu dla samochodu ciężarowego z windą. Doba montażowa liczona jest osobno, zwykle po 40–60% stawki dobowej sprzętu.

Poniższa tabela pokazuje, jak rozkładają się koszty w trzech typowych skalach. Kwoty są stawkami rynkowymi netto za jeden dzień imprezy, przy montażu w dniu poprzedzającym i lokalizacji w promieniu 100 km od bazy.

Orientacyjne widełki wynajmu telebimu plenerowego, Polska 2026
Skala realizacji Ekran Konstrukcja, agregat, obsługa Razem netto
Ekran 12 m² (4×3 m), piknik firmowy, do 500 osób 3 000–6 000 zł 3 000–7 000 zł 6 000–13 000 zł
Ekran 24 m² (6×4 m), koncert lub event miejski, 1–3 tys. osób 7 000–13 000 zł 7 000–13 000 zł 14 000–26 000 zł
Ekran główny 50–70 m² plus dwa boczne, impreza masowa 25 000–45 000 zł 25 000–45 000 zł 50 000–90 000 zł

Skąd te liczby i na ile są wiążące. Wszystkie kwoty w tym artykule to szacunkowe widełki rynkowe dla Polski w 2026 roku, podane po to, żeby dało się zaplanować budżet i rozmawiać z wykonawcą konkretami. Nie są cennikiem ani ofertą. Realna wycena zawsze różni się od tabeli, bo zależy od rzeczy, których nie da się ująć w widełkach: rodzaju podłoża i możliwości balastowania konstrukcji, dojazdu na teren, odległości od magazynu, liczby dni najmu, wymaganej jasności ekranu w danym oświetleniu oraz terminu w sezonie. Dwa telebimy o tej samej powierzchni potrafią różnić się ceną dwukrotnie i obie wyceny są uczciwe.

Największa różnica między ofertami dotyczy zwykle nie samego ekranu, lecz tego, co go trzyma i co go zasila. Jeśli porównujesz koszt realizacji plenerowej z halową, warto zajrzeć do zestawienia stawek w artykule o tym, ile kosztuje wynajem ekranu LED i telebimu na event — ten sam moduł diodowy w hali potrafi być tańszy w obsłudze o 30–40%, bo odpada agregat, balast i zabezpieczenie przeciwwiatrowe.

Co odróżnia ekran outdoor od halowego

Telebim plenerowy nie jest ekranem halowym wystawionym na zewnątrz. Różnice dotyczą czterech parametrów naraz i każda z nich przekłada się bezpośrednio na cenę modułu oraz na to, ile takich modułów trzeba dowieźć.

Jasność mierzona w nitach

To parametr najważniejszy i najczęściej pomijany w zapytaniach. Ekran halowy ma zwykle 800–1 500 nitów, co w zaciemnionej sali daje obraz aż nazbyt jasny. Na zewnątrz, w pochmurny dzień, taki ekran jest nieczytelny. Progi praktyczne wyglądają tak: 2 500–3 500 nitów wystarcza wieczorem i o zmierzchu, 4 500–5 500 nitów jest minimum dla imprezy dziennej w cieniu lub przy zachmurzeniu, a przy ekranie ustawionym tyłem do słońca albo świecącym w południe potrzeba 6 000–8 000 nitów. Moduł o dwukrotnie wyższej jasności kosztuje w wynajmie 40–70% więcej i to jest pierwsza pozycja, na której ktoś może zaoszczędzić w sposób, który wyjdzie dopiero na miejscu.

Szczelność i odporność mechaniczna

Moduł plenerowy musi mieć klasę ochrony minimum IP65 od frontu i IP54 od tyłu, czyli pełną pyłoszczelność i odporność na strugi wody. Kabina jest cięższa: 35–45 kg na metr kwadratowy wobec 20–30 kg w wersji halowej, co przekłada się bezpośrednio na wymaganą nośność konstrukcji i na koszt transportu. Klasyfikację opisuje norma IP Code. Próba postawienia ekranu halowego pod plandeką kończy się w Polsce statystycznie raz na kilka realizacji — wystarczy deszcz wiany bokiem albo poranna rosa skraplająca się na elektronice.

Rozstaw pikseli a odległość widza

Wbrew intuicji ekran plenerowy nie musi mieć drobnego rastra. Reguła praktyczna: minimalna komfortowa odległość widza w metrach równa się mniej więcej rozstawowi pikseli w milimetrach. Ekran P3,9 czyta się dobrze od czterech metrów, P6,6 od siedmiu, P10 od dziesięciu. Skoro pierwszy rząd publiczności na koncercie stoi zwykle 8–15 metrów od ekranu, moduł P4,8 lub P6,6 jest w pełni wystarczający, a kosztuje w wynajmie o 25–40% mniej niż P2,6. Zamawianie drobnego rastra na plener to najczęstszy sposób na przepłacenie bez żadnego zysku wizualnego.

Kąt widzenia i kontrast

Moduły plenerowe mają zwykle kąt widzenia 140–160° w poziomie, ale realna czytelność spada wyraźnie powyżej 60° od osi. Przy publiczności rozstawionej szeroko, na przykład na rynku miejskim, oznacza to, że skrajne sektory widzą obraz przyciemniony i z przekłamanym kolorem. Rozwiązaniem jest drugi, mniejszy ekran ustawiony pod kątem — kosztuje to 40–60% ceny ekranu głównego, ale ratuje odbiór dla kilkuset osób.

Cennik komponentów i stawki dobowe

Wycena telebimu składa się z sześciu bloków. Poniższa tabela rozbija je na pozycje, które powinny być widoczne w każdej rzetelnej ofercie — jeśli oferta ma jedną linijkę „telebim 24 m²", nie da się jej z niczym porównać.

Stawki dobowe komponentów telebimu plenerowego, netto
Pozycja Parametr lub zastosowanie Stawka
Moduł LED outdoor P3,9–P4,8, 5 000 nitówEkran główny, widz od 5 m420–700 zł / m²
Moduł LED outdoor P6,6–P10, 6 000 nitówDuże powierzchnie, widz od 10 m280–480 zł / m²
Procesor obrazu i system sterowaniaSkalowanie, kalibracja, playout800–2 500 zł
Konstrukcja ground support do 30 m²Rama stalowa lub aluminiowa z balastem3 000–7 000 zł
Balast betonowy, kompletStabilizacja przy wietrze do 20 m/s1 200–3 500 zł
Telebim mobilny na przyczepie 20–30 m²Rozkładany w 60–90 minut, z agregatem8 000–16 000 zł
Agregat 60–100 kVA z operatorem i paliwemZasilanie ekranu i realizacji1 800–4 000 zł
Rozdzielnica z zabezpieczeniami różnicowoprądowymiObowiązkowa przy instalacji plenerowej250–600 zł
Transport samochodem ciężarowym z windąDowóz modułów i konstrukcji5,00–7,50 zł / km
Technik LED (montaż i obsługa)Minimum dwie osoby na ekran700–1 200 zł / osoba
Realizator obrazuProwadzenie treści i sygnału z kamer1 200–2 500 zł
Rigger z uprawnieniamiKonstrukcje podwieszane i wysokie900–1 600 zł

Trzy uwagi do czytania tej tabeli. Po pierwsze, stawka za metr kwadratowy spada wraz z powierzchnią — przy ekranie powyżej 50 m² typowy rabat wynosi 20–30% wobec ceny jednostkowej z małej realizacji, bo transport i ekipa są w dużej mierze niezależne od liczby modułów. Po drugie, każdy kolejny dzień najmu kosztuje zwykle 40–60% pierwszej doby, więc dwudniowy festyn nie jest dwa razy droższy od jednodniowego. Po trzecie, prowadzony wspólnie z nagłośnieniem i oświetleniem wynajem ekranów LED dzieli transport, ekipę i czas montażu, co daje 15–25% oszczędności wobec sumy trzech osobnych zleceń.

Konstrukcja: ground support, podwieszenie czy telebim mobilny

To pozycja, która przy plenerze najczęściej decyduje o ostatecznej cenie. Trzy rozwiązania mają zupełnie inne koszty i zupełnie inne ograniczenia.

Ground support — rama stojąca na ziemi

Najczęstsze rozwiązanie przy ekranach do 40 m². Konstrukcja stalowa lub aluminiowa opiera się na podłożu i jest stabilizowana balastem, zwykle blokami betonowymi po 500–1 000 kg. Zapotrzebowanie na balast liczy się z powierzchni ekranu i zakładanej prędkości wiatru: dla ekranu 24 m² przy dopuszczalnym wietrze 20 m/s to typowo 4–8 ton balastu. Konsekwencja praktyczna jest logistyczna, nie finansowa: te bloki trzeba czymś dowieźć i czymś przestawić, więc na teren musi wjechać ciężarówka z HDS-em albo wózek widłowy.

Podwieszenie na konstrukcji scenicznej

Ekran wisi na kratownicy dachu scenicznego. Rozwiązanie estetycznie najlepsze, bo nie ma ramy wokół obrazu, ale wymaga dwóch rzeczy: sceny z zadaszeniem o odpowiedniej nośności oraz riggera z uprawnieniami. Doliczyć trzeba wciągarki łańcuchowe (150–300 zł za sztukę za dobę, minimum cztery przy ekranie 24 m²) i dokumentację obciążeniową. Ograniczenie: dach sceniczny ma zwykle dopuszczalne obciążenie 500–1 500 kg na punkt, a ekran 24 m² w wersji outdoor waży 850–1 100 kg wraz z ramą.

Telebim mobilny na przyczepie

Ekran zamontowany na naczepie, rozkładany hydraulicznie w 60–90 minut przez dwie osoby, z własnym agregatem i sterowaniem w zabudowie. Stawka 8 000–16 000 zł za dobę wygląda na wysoką w porównaniu z ceną modułów, ale zawiera konstrukcję, zasilanie, transport i montaż, więc przy realizacji jednodniowej często wychodzi taniej od zestawu składanego. Ograniczenia są dwa: powierzchnia zwykle nie przekracza 30 m², a przyczepa musi mieć twardy dojazd i miejsce postojowe w polu widzenia publiczności.

Wybór między tymi trzema wariantami warto zrobić po wizji lokalnej, bo o wyniku decyduje przede wszystkim podłoże. Na trawie po deszczu ciężarówka z balastem grzęźnie, a płyty najazdowe to dodatkowe 800–2 500 zł. Na kostce brukowej w centrum miasta dochodzi zajęcie pasa i mata rozkładająca nacisk. Szerszy przegląd rozwiązań konstrukcyjnych i technologii modułów znajdziesz w kompletnym przewodniku po wynajmie ekranów LED.

Zasilanie i pobór mocy — liczby, które trzeba znać przed umową

Ekran LED pobiera moc zależną od jasności i treści. Producenci podają dwie wartości i różnica między nimi bywa dwukrotna, więc warto wiedzieć, którą czytać.

  • Moc maksymalna — pobór przy pełnej bieli na całej powierzchni i stuprocentowej jasności. Dla modułu outdoor 5 000 nitów to typowo 600–800 W na metr kwadratowy.
  • Moc średnia — pobór przy realnej treści, zwykle 30–40% mocy maksymalnej, czyli 200–320 W/m².
  • Zasada doboru agregatu: liczymy według mocy maksymalnej, nie średniej, i dokładamy 25–30% zapasu na rozruch oraz na pozostałe odbiorniki.

Dla ekranu 24 m² daje to 14–19 kW mocy maksymalnej samego ekranu. Doliczając procesor, realizację, oświetlenie stanowiska i zapas, wychodzi zapotrzebowanie rzędu 25–30 kW, czyli agregat 40–60 kVA. Przy ekranie 60 m² z ekranami bocznymi jest to już 70–90 kW i agregat 100–125 kVA, do tego drugi agregat jako rezerwa, jeśli impreza ma charakter masowy.

Dwie rzeczy, które regularnie wypadają z budżetu. Pierwsza to paliwo — agregat 60 kVA przy obciążeniu 60% spala 9–13 litrów oleju napędowego na godzinę, więc dwunastogodzinny dzień imprezowy to 110–160 litrów, czyli 700–1 100 zł samego paliwa. Druga to rozruch: ekran musi być uruchamiany etapami, bo jednoczesne załączenie wszystkich modułów daje skok prądu przekraczający nawet trzykrotnie pobór w pracy ciągłej i potrafi wyłączyć agregat. Uruchomienie sekwencyjne to kwestia konfiguracji, nie sprzętu, ale ktoś musi wiedzieć, że trzeba je zrobić.

Wiatr, deszcz i granice bezpieczeństwa

Telebim plenerowy jest z punktu widzenia fizyki żaglem: płaską powierzchnią ustawioną prostopadle do kierunku wiatru. Siła parcia rośnie z kwadratem prędkości, więc podwojenie prędkości wiatru oznacza czterokrotny wzrost obciążenia konstrukcji. To dlatego progi bezpieczeństwa są ostre i nienegocjowalne.

Progi wiatrowe dla ekranu plenerowego na konstrukcji naziemnej
Prędkość wiatru Odpowiednik w skali Beauforta Działanie
do 12 m/s6° — silny wiatrPraca normalna
12–17 m/s7° — bardzo silny wiatrWzmożony nadzór, kontrola balastu, gotowość do przerwania
17–20 m/s8° — sztormWyłączenie ekranu, ewakuacja strefy pod konstrukcją
powyżej 20 m/s9° i więcejDemontaż lub położenie konstrukcji, jeśli pozwala na to typ

Progi z tabeli odnoszą się do konstrukcji zabalastowanej zgodnie z dokumentacją. Klasyfikację prędkości wiatru opisuje skala Beauforta. Przy imprezie masowej plan działania na wypadek przekroczenia progów musi być częścią dokumentacji zgłoszeniowej, a osoba uprawniona do podjęcia decyzji o wyłączeniu — wskazana z imienia. Praktyczna konsekwencja dla organizatora: konstrukcja ekranu powinna być objęta tym samym planem bezpieczeństwa co scena, a nie traktowana jako osobny sprzęt. Formalne wymagania dla wydarzeń tego typu opisuje szerzej dział eventy masowe.

Deszcz sam w sobie nie jest problemem dla modułu w klasie IP65, ale jest problemem dla dwóch innych rzeczy. Po pierwsze, dla złączy zasilających i sygnałowych, które muszą być w wykonaniu zewnętrznym i uniesione nad poziom gruntu — kałuża pod rozdzielnicą to realny scenariusz na trawiastym terenie. Po drugie, dla montażu: pracy na wysokości nie prowadzi się podczas burzy, więc ulewa w dniu montażu przesuwa cały harmonogram o kilka godzin i to jest ryzyko, które warto zaadresować w umowie zapisem o buforze czasowym.

Sygnał, realizacja obrazu i treść na ekranie

Ekran jest tylko powierzchnią. To, co się na niej pojawi, wymaga osobnej decyzji i osobnego budżetu, a bywa dopisywane w ostatnim tygodniu przed imprezą.

Trzy typowe źródła obrazu

  1. Kamery na żywo — obraz ze sceny dla publiczności stojącej daleko. Wymaga minimum dwóch kamer i realizatora, czyli 3 000–6 000 zł ponad koszt ekranu. Bez tego ekran na koncercie pokazuje wyłącznie grafikę, co przy stojącym tłumie mija się z celem.
  2. Materiały przygotowane — spoty sponsorów, plansze informacyjne, animowane tła. Playout z komputera z listą odtwarzania, obsługiwany przez technika LED w ramach jego stawki.
  3. Sygnał z prezentacji lub transmisji zewnętrznej — przy oglądaniu meczu, transmisji z innego miejsca albo połączeniu z gościem zdalnym. Wymaga dekodera i łącza, koszt 500–2 000 zł.

Rozdzielczość rzeczywista, nie deklarowana

Ekran 6×4 metry z modułów P4,8 ma rozdzielczość 1 250 × 833 piksele — czyli mniej niż Full HD. Materiał przygotowany w 1920×1080 zostanie przeskalowany, a drobny tekst rozmyty. Praktyczna reguła: minimalna wysokość liter na ekranie plenerowym to 1/25 wysokości ekranu, czyli przy ekranie czterometrowym — 16 cm. Wszystko mniejsze będzie nieczytelne dla widza stojącego 30 metrów dalej, niezależnie od rastra modułu.

Druga sprawa to kontrast treści. W pełnym słońcu ekran o jasności 5 000 nitów nadal nie dorówna jasnością otoczeniu, więc materiały z ciemnym tłem i cienką jasną typografią po prostu znikną. Treść na plener projektuje się odwrotnie niż na monitor: jasne tła, grube kroje, wysokie nasycenie, minimum tekstu. To jest jedna z tych rzeczy, które nic nie kosztują na etapie projektu, a są nie do naprawienia w dniu imprezy.

Logistyka i harmonogram montażu

Poniżej realny przebieg montażu ekranu 24 m² na konstrukcji ground support, dla ekipy czteroosobowej. Ten harmonogram jest jednocześnie odpowiedzią na pytanie, dlaczego doba montażowa jest osobną pozycją w ofercie.

  1. Dojazd i rozładunek — 60–90 minut. Ciężarówka z windą, dwanaście skrzyń transportowych z modułami, elementy konstrukcji, balast osobnym transportem.
  2. Posadowienie i poziomowanie konstrukcji — 90–150 minut. Etap, w którym najczęściej ujawnia się problem z podłożem: spadek terenu powyżej 3% wymaga klinowania i wydłuża pracę o godzinę.
  3. Rozłożenie balastu — 45–90 minut. Zależne od tego, czy na teren wjedzie wózek widłowy, czy bloki trzeba przenosić.
  4. Montaż modułów — 90–180 minut. Kabiny 500×1000 mm wpinane w ramę od dołu do góry, zwykle 48 sztuk przy ekranie 24 m².
  5. Okablowanie i uruchomienie — 60 minut. Zasilanie sekwencyjne, podpięcie procesora, pierwszy obraz testowy.
  6. Kalibracja i test treści — 45–60 minut. Wyrównanie jasności między kabinami, ustawienie temperatury barwowej, przejście przez materiały, które mają iść na ekran.

Suma: 6,5–10,5 godziny pracy. Przy imprezie zaczynającej się o 14:00 oznacza to wejście na teren najpóźniej o 5:00 rano tego samego dnia albo — rozwiązanie zdecydowanie bezpieczniejsze — montaż w dniu poprzedzającym z nocnym dozorem sprzętu. Dozór to 400–900 zł za noc i jest to pozycja, której nie da się pominąć, bo ekran zostawiony bez opieki na otwartym terenie jest sprzętem o wartości kilkuset tysięcy złotych stojącym bez nadzoru.

Demontaż trwa o 30–40% krócej od montażu, ale przy imprezie kończącej się po północy odbywa się w stawkach nocnych, czyli z dopłatą 50–100% do stawki ekipy. Jeśli teren pozwala zostawić konstrukcję do rana, oszczędność sięga 1 500–4 000 zł — warto to ustalić z zarządcą terenu przy podpisywaniu umowy najmu, a nie w noc po imprezie.

Siedem błędów, które podnoszą rachunek

  1. Zamawianie ekranu bez podania jasności. „Telebim 24 m²" to nie jest specyfikacja. Bez podania nitów można dostać moduł 2 500-nitowy, który w pochmurne popołudnie będzie szary. Różnica w cenie między 2 500 a 5 500 nitów to 40–70%, więc dwie oferty na „ten sam" ekran mogą być nieporównywalne.
  2. Zamawianie zbyt drobnego rastra. Moduł P2,6 na plener, gdzie pierwszy widz stoi 12 metrów od ekranu, to wydatek bez żadnego zysku. P6,6 wygląda identycznie z tej odległości i kosztuje o 30–40% mniej.
  3. Brak wizji lokalnej i rzutu terenu. Dojazd, podłoże, spadek, punkty zasilania i strefa widoczności to pięć rzeczy, których nie da się ocenić ze zdjęcia. Wycena robiona bez tych danych zawsze zawiera margines na najgorszy scenariusz.
  4. Pominięcie balastu w budżecie. Cztery do ośmiu ton bloków betonowych to osobny transport i osobny sprzęt do przestawiania. Pozycja rzędu 1 200–3 500 zł, która w tanich ofertach po prostu nie występuje — i pojawia się dopiero na fakturze albo, co gorsza, wcale.
  5. Agregat dobrany według mocy średniej. Ekran 24 m² pobiera średnio 6–8 kW, ale w szczycie 14–19 kW. Agregat 20 kVA dobrany „z zapasem" do średniej wyłączy się przy pierwszej białej planszy.
  6. Brak treści przygotowanej pod ekran. Materiał zaprojektowany na monitor, z cienką typografią i ciemnym tłem, na plenerze znika. Przygotowanie grafik pod rzeczywistą rozdzielczość ekranu to 800–3 000 zł i najlepiej wydane pieniądze w całym budżecie.
  7. Rezerwacja na dwa–trzy tygodnie przed terminem. Od maja do września ekrany plenerowe są rezerwowane z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, a w weekendy czerwcowe i wrześniowe dostępność bywa zerowa. Późna rezerwacja oznacza podnajem od innej firmy i marżę doliczoną do stawki.

Najczęstsze pytania

Ile nitów jasności potrzebuje telebim na imprezę w dzień?

Przy imprezie dziennej w warunkach zachmurzenia albo z ekranem w cieniu minimum to 4 500–5 500 nitów. Ekran ustawiony tak, że słońce pada bezpośrednio na jego powierzchnię, wymaga 6 000–8 000 nitów i nawet wtedy obraz w południe będzie wypłukany. Najtańszym rozwiązaniem nie jest droższy moduł, tylko właściwe ustawienie: ekran zwrócony na północ albo osłonięty daszkiem zyskuje efektywnie tyle, co skok o jedną klasę jasności.

Ile prądu pobiera telebim plenerowy?

Moduł outdoor o jasności 5 000 nitów pobiera 600–800 W na metr kwadratowy przy pełnej bieli i 200–320 W/m² przy typowej treści. Dla ekranu 24 m² daje to 14–19 kW mocy maksymalnej i realne zapotrzebowanie rzędu 25–30 kW po doliczeniu realizacji i zapasu na rozruch, czyli agregat 40–60 kVA. Kluczowa zasada: agregat dobiera się według mocy maksymalnej, bo to ona decyduje o tym, czy zestaw wytrzyma białą planszę.

Czy telebim wytrzyma deszcz i wiatr?

Deszcz — tak, moduł w klasie IP65 od frontu jest na niego przygotowany, pod warunkiem że złącza i rozdzielnica są w wykonaniu zewnętrznym i uniesione nad grunt. Wiatr — do granicy wynikającej z dokumentacji konstrukcji, zwykle 17–20 m/s przy prawidłowym zabalastowaniu. Powyżej tej wartości ekran wyłącza się i wygradza strefę pod konstrukcją. Decyzja o wyłączeniu musi należeć do wskazanej z nazwiska osoby, a nie zapadać w drodze dyskusji między organizatorem a ekipą techniczną.

Ile trwa montaż telebimu na plenerze?

Ekran 24 m² na konstrukcji ground support: 6,5–10,5 godziny dla ekipy czteroosobowej, wliczając rozładunek, balast, montaż modułów i kalibrację. Telebim mobilny na przyczepie: 60–90 minut dla dwóch osób, bo konstrukcja i zasilanie są zintegrowane. Ekran 60 m² z podwieszeniem na scenie: pełny dzień montażowy plus obecność riggera przez cały czas prac na wysokości.

Czy telebim mobilny jest tańszy od składanego?

Przy realizacji jednodniowej do 30 m² — zwykle tak, bo stawka 8 000–16 000 zł zawiera konstrukcję, agregat, transport i montaż, których w wariancie składanym trzeba doliczyć osobno. Przy realizacji kilkudniowej albo powyżej 30 m² relacja się odwraca, bo ekran składany tanieje z każdą kolejną dobą, a przyczepa nie. Drugie kryterium jest logistyczne: telebim mobilny wymaga twardego dojazdu i miejsca postojowego w polu widzenia publiczności, czego nie każdy teren zapewnia.

Jaki rozstaw pikseli wybrać na imprezę plenerową?

Reguła praktyczna wiąże rozstaw z odległością pierwszego widza: P4,8 od pięciu metrów, P6,6 od siedmiu, P10 od dziesięciu. Ponieważ na plenerze publiczność rzadko stoi bliżej niż osiem metrów od ekranu, moduł P6,6 jest w większości przypadków optymalny — daje obraz nieodróżnialny od drobniejszego rastra przy koszcie niższym o 30–40%. Zasadę działania i budowę modułów opisuje hasło LED display.

Czy do telebimu potrzebna jest osobna realizacja obrazu?

Jeśli na ekranie ma być obraz ze sceny — tak, i jest to koszt 3 000–6 000 zł za dwie kamery z realizatorem. Jeśli ekran ma wyświetlać wyłącznie przygotowane materiały, plansze i spoty sponsorów, playout obsłuży technik LED w ramach swojej stawki. Trzecia opcja, najczęściej wybierana przy koncertach plenerowych, to kombinacja: kamery na czas występów i grafika w przerwach — wtedy realizator jest potrzebny, ale tylko na pasmo koncertowe, co pozwala rozliczyć go za pół dnia.

Jak wcześnie trzeba rezerwować telebim na sezon letni?

W szczycie sezonu plenerowego, czyli od połowy maja do połowy września, rezerwacja powinna nastąpić z wyprzedzeniem 6–10 tygodni, a przy weekendach zbiegających się z dniami miast i festiwalami — trzech miesięcy. Poza sezonem, od listopada do marca, dostępność jest praktycznie pełna i firmy chętnie schodzą z ceny o 15–25% przy zamówieniach wielodniowych. Największa różnica cenowa w roku występuje między sobotą w czerwcu a wtorkiem w lutym i sięga przy tym samym sprzęcie nawet 40%.

Autor artykułu

Natalia Wróblewska

Natalia Wróblewska

Event & Media Producer

Absolwentka Zarządzania Kulturą na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz podyplomowych studiów z Produkcji Telewizyjnej i Filmowej na Uniwersytecie Warszawskim. Karierę zaczynała jako koordynatorka produkcji w TVN, gdzie przez trzy lata odpowiadała za realizację transmisji na żywo i eventów telewizyjnych.

Zweryfikowany ekspert w branży eventowej i AV

Powiązane artykuły