Przejścia między sesjami
Kwadrans wystarcza na dojście, ale nie na dojście plus kawę plus toaletę. Przy pięciu salach na dwóch piętrach cały dzień zaczyna się osuwać już po pierwszej przerwie.
Wydarzenia wielodniowe ze ścieżkami równoległymi, w których o powodzeniu decyduje logistyka, a nie scena. Prowadzimy je od planu przestrzeni po ostatni dzień.
Konferencja jednodniowa w jednej sali jest zadaniem produkcyjnym. Kongres jest zadaniem logistycznym. Sprzęt i realizacja są tu tym samym co wszędzie — różnicę robi to, czy siedmiuset uczestników wie, gdzie iść, czy zdąży między sesjami i czy zje w rozsądnym czasie.
Kwadrans wystarcza na dojście, ale nie na dojście plus kawę plus toaletę. Przy pięciu salach na dwóch piętrach cały dzień zaczyna się osuwać już po pierwszej przerwie.
Ta sama sala rano jest plenarna, po południu warsztatowa, a wieczorem bankietowa. Harmonogram przestawień układa się razem z programem, a nie po nim.
Na kongresie uczestnik podejmuje kilkanaście decyzji dziennie o tym, gdzie iść. Oznaczenia i obsługa znająca obiekt robią dla odbioru więcej niż ekran o metr większy.
Zaufali nam między innymi
Granica nie leży w nazwie ani w liczbie uczestników, tylko w tym, czy w danym momencie dzieje się jedna rzecz, czy kilka naraz.
Konferencja wielodniowa
Kongres
Ma to konsekwencje budżetowe i warto je znać wcześnie: druga równoległa sala nie kosztuje „trochę więcej”, tylko drugi komplet sprzętu i drugiego technika na cały czas trwania.
Sześć obszarów, które przy wydarzeniu wielodniowym muszą działać razem — bo każdy z nich potrafi zatrzymać pozostałe.
Rozmieszczenie sal, rejestracji, cateringu i przestrzeni wystawienniczej pod realny ruch uczestników.
Kiedy która sala zmienia układ i ile na to potrzeba — ułożone razem z programem.
Komplet sprzętu i technik w każdej sali, wspólny zegar, łączność między salami.
Kilka stanowisk, identyfikatory przygotowane wcześniej, osobna ścieżka dla zgłoszeń na miejscu.
Kierunki, plany pięter i oznaczenia sal w miejscach, w których uczestnik podejmuje decyzję.
Blokady pokoi i dojazdy, jeśli uczestnicy przyjeżdżają spoza miasta.
Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca. Odpowiadamy w dni robocze.
Każda z nich rządzi się czym innym: inne wymogi formalne, inny rytm dnia i inne oczekiwania uczestników wobec sal równoległych.
Sesje równoległe według specjalizacji, wystąpienia z prezentacją i wymogi dotyczące tego, co wolno pokazać i nagrać.
Procedury zakupowe po stronie zamawiającego, sztywne protokoły wejścia i częste tłumaczenia symultaniczne.
Dużo ścieżek równoległych, warsztaty z dostępem do sprzętu i materiał wideo z każdej sali do dalszej publikacji.
Część oficjalna dla zarządu, część warsztatowa dla sieci sprzedaży i wieczór z oprawą — wszystko w jednym obiekcie.
Kongres połączony z ekspozycją sprzętu, więc przestrzeń wystawiennicza planowana jest razem z salami.
Duża liczba krótkich wystąpień, sesje posterowe i komitet naukowy pilnujący programu do ostatniej chwili.
Sprzęt jest nasz, nie wynajęty na dzień. Przy kilku salach naraz zapas w magazynie przestaje być luksusem.
Technicy we wszystkich salach pracują pod jednym koordynatorem i na wspólnej łączności.
Działamy od 2008 roku, z magazynem i studiem w Warszawie, obsługując wydarzenia w całej Polsce.
Plan przestrzeni, technika, rejestracja i obsługa w jednym zleceniu. Zamiast koordynować kilku dostawców, rozmawiasz z jedną osobą.
Sześć pozycji, które realnie przesuwają koszt wydarzenia wielodniowego.
To iloczyn, nie suma: cztery sale przez trzy dni to dwanaście dniówek sprzętu i obsady.
Każda zmiana układu sali to praca ekipy, często poza godzinami programu.
Centrum kongresowe z własnym zapleczem kosztuje inaczej niż zestaw sal, do których trzeba wszystko dowieźć.
Liczba stanowisk, identyfikatory i obsługa zgłoszeń na miejscu.
Przy uczestnikach spoza miasta bywa to największa pojedyncza pozycja w całym budżecie.
Nawigacja po obiekcie to osobna produkcja materiałów.
Wycenę przygotowujemy indywidualnie, po ustaleniu zakresu. Wyceny są bezpłatne i niezobowiązujące.
Liczba uczestników jest tu mniej istotna niż struktura. Decyduje moment, w którym pojawiają się ścieżki równoległe — wtedy zmienia się obsada, harmonogram i sposób prowadzenia, niezależnie od tego, czy na sali jest dwieście osób, czy siedemset.
Tak. Każda sala dostaje własny komplet sprzętu i własnego technika, a całość pracuje na wspólnym zegarze i wspólnej łączności.
Koordynator, który ma kontakt ze wszystkimi salami i podejmuje decyzje na bieżąco. Przy ścieżkach równoległych opóźnienie w jednej sali przenosi się na resztę przez uczestników, więc reakcja musi być natychmiastowa.
Tak, blokadami pokoi i koordynacją dojazdów. Przy kongresach z uczestnikami spoza miasta to zwykle trzeba zacząć najwcześniej ze wszystkiego.
Wcześniej, niż przy zwykłej konferencji — ograniczeniem są obiekty zdolne obsłużyć kilka sal równolegle oraz dostępność noclegów w terminie. Program można dopracowywać później, ale nie da się tego zrobić z miejscem.
Napisz, ile dni, ile ścieżek równoległych i w jakim obiekcie. Od tego zaczyna się plan przestrzeni.